Nie chce go znać.
Jednak tak się nie da.
Nie chce pamiętać.
A jednak pamiętam
Nie chce się interesować.
A jednak od czasu do czasu odwali mi cos takiego by się zainteresować.
Bo mimo wszystko mamy wspólnych znajomych.
I praktycznie wszystko mi o nim przypomina.
No ale co dziwnego. Jak mogłoby nie przypominać po tak długim czasie ze sobą?
Gdzie ja miałam wtedy oczy…
Pewnie tam gdzie zawsze gdy jestem zakochana…
Nie chce go widzieć.
A jednak mnie ciągnie.
Dlaczego?
Może dlatego że chce mu pokazać że jestem silna i umiem sobie radzić bez niego?
Że to czego on tak nie lubił, czyli moja samodzielność tak naprawdę była dobrym wyborem?
Może chce mu pokazać, ze jestem szczęśliwa?
Bez niego?
Że umiem?
Że potrafię.
Że można.
Możliwe.
Chce stanąć z nim twarzą w twarz.
By zobaczył.
Że jestem z Tobą.
I że mi jest tak dobrze…
Że jesteś inny od niego…
Mam nadzieję, że tak lepszy jak wydaje mi się teraz.
Jednak tak się nie da.
Nie chce pamiętać.
A jednak pamiętam
Nie chce się interesować.
A jednak od czasu do czasu odwali mi cos takiego by się zainteresować.
Bo mimo wszystko mamy wspólnych znajomych.
I praktycznie wszystko mi o nim przypomina.
No ale co dziwnego. Jak mogłoby nie przypominać po tak długim czasie ze sobą?
Gdzie ja miałam wtedy oczy…
Pewnie tam gdzie zawsze gdy jestem zakochana…
Nie chce go widzieć.
A jednak mnie ciągnie.
Dlaczego?
Może dlatego że chce mu pokazać że jestem silna i umiem sobie radzić bez niego?
Że to czego on tak nie lubił, czyli moja samodzielność tak naprawdę była dobrym wyborem?
Może chce mu pokazać, ze jestem szczęśliwa?
Bez niego?
Że umiem?
Że potrafię.
Że można.
Możliwe.
Chce stanąć z nim twarzą w twarz.
By zobaczył.
Że jestem z Tobą.
I że mi jest tak dobrze…
Że jesteś inny od niego…
Mam nadzieję, że tak lepszy jak wydaje mi się teraz.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz